Nazywam się Jade i mam 20 lat,mieszkam w Londynie już 2 lata.
właśnie przeprowadziłam się do nowego domu
więc by to uczcić przyjaciele dzisiaj zaprosili mnie do klubu
Poszłam tam ze swoim chłopakiem,bawiliśmy się dobrze do póki mój chłopak zaczął tańczyć
z inną,ja się tym nie przejmowałam przecież to że z nią tańczy nie oznacza
to zdrady,no ale jak kupiłam sobie drinka odwróciłam się a on
całował się z nią,było mi bardzo smutno popłakałam się, miałam już wychodzić
kiedy zatrzymał mnie pewien chłopak był bardzo ładny
-Hej jestem Zayn coś się stało ?-
-Cześć ja jestem Jade,tak wszystko ok-
-Na pewno ? to czemu płaczesz ?-
-No dobra powiem ci widziałam jak mój chłopak całował się z inną-
-na prawdę ? to smutne ale nie płacz już choć odprowadzę cię do domu-
To miłe z jego strony że mnie odprowadził choć się nie znaliśmy.
Byliśmy już pod domem.
-To tutaj może wejdziesz ?-
-Nie dzięki muszę wracać ale daj mi swój numer a ja ci dam swój ok ?-
-Ok-i wymieniliśmy się numerami
Następny dzień*
Wstałam o 8:00 poszłam się umyć i ubrać,
ubrałam się w to:
Zrobiłam make-up i poszłam coś zjeść
po chwili dostałam sms'a od Zayn'a
Od Zayn'a: Hej piękna mogę do ciebie wpaść ?
Do Zayn'a: No jasne
Od Zayna'a: Oki zaraz będę
po 5 min ktoś zadzwonił do drzwi.Otworzyłam a w drzwiach stał Zayn
i zza pleców wyjął róże
-Nie trzeba było-powiedziałam
-Trzeba,ślicznie wyglądasz-
-Dziękuję-
Wszedł do środka i usiadł na kanapie
-Posłuchaj dziś jest u mnie impreza może wpadniesz ?-
-Okey o której-
-bądz o 20-powiedział z uśmiechem
Dzięki niemu szybko zapomniałam o Jacob'ie :)
-Muszę tu trochę posprzątać wiesz dopiero się tu wprowadziłam
i nie mam za dużo rzeczy będę musiała pojechać do sklepu-
-Jak chcesz mogę cię zawieść-
-Okey to jedziemy ?-
Pojechaliśmy to Ikei :D bo było najbliżej .
W ikei*
Kupiliśmy pare rzeczy taki jak ręczniki,wieszaki,szafki,
stolik,telewizor,szafa,kanapa
krzesła,czajnik,lusterka,półki i jakieś dekoracje
-Zadzwonie po kolegów to nam pomogą-Powiedział Zayn
Po 10 min zjawiło się 4 chłopaków
-Hej pomożecie nam ?-Spytał Zayn
-No jasne-odpowiedzieli chłopcy
-A to kto?-spytał Liam
-To moja koleżanka chciała żebym jej pomógł-
Louis i Liam składali stół
Niall i Harry składali szafe
Zayn zakładał półki i patrzył się w lusterka :D
a ja siedziałam na kanapie i czytałam gazete
-A panienka będzie tak siedzieć ?-Zaśmiał się Niall
-To robota dla facetów a nie dla kobiet-zaśmiałam się
-Strasznie tu gorąco możemy zdjąć koszulke czy będzie cie to rozpraszać?-spytał Zayn i Harry
-Jak chcesz to zdejmij mi to nie przeszkadza-
Omg jak to zobaczyłam
Taaaak trochę mnie to rozpraszało ale lepiej było patrzeć
na to niż na koszulkę:D
-Dobra to chyba już koniec-powiedzieli chłopcy
-Ok to teraz pomózcie mi to przestawić-
Po 30 min wszystko było już ustawione
-Dzięki za pomoc-powiedziałam
-Nie ma sprawy-powiedział Zayn
-Dobra my musimy już lecieć Pa !-powiedzieli
-Okey ja tu jeszcze zostane-powiedział Zayn
Posiedzieliśmy trochę razem i pogadaliśmy,naprawdę przy nim szybko zapomniałam
o Jacob'ie a propo niego próbował się ze mną skontaktować ale odrzucałam
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz